7 września 2010

Marka, Melchiora

1
 Skarga na policję! Warto?
~adler (192.168.32.*)
 15:52 10-02-2010 


Chce złalozyc skargę na policję, gdyż od pół roku nie mam żadnych informacji o tym czy postępowanie jest kontynuowane, czy policja coś robi w mojej sprawie a cyz w ogole sprawe olala i sie tym nie interesuje. Czy moge powolac się na bezczynność organu i art.37 kpa? Czy powinienem powołać się na jakąś inną podstawę prawną? Jesli tak to na jaką? Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
 
 20:08 06-03-2010 


Grupa: Spec-prawnicy
Dołączył: 20.12.08
Postów: 2611
Pomógł: 219
O jakie postępowanie chodzi: w sprawie o wykroczenie czy przestępstwo?
Art. 37 kpa nie jest właściwy, ponieważ sprawy karne nie należą do właściwości spraw administracyjnych.
 
 21:01 07-03-2010 


Dołączył: 07.03.10
Postów: 1
witam, mam ogromny problem! zglosilam na policje zaklocanie ciszy nocnej, dokladnie 24 grudnia[wigilia]. KRZyki piski halasy alkohol, poprostu impreza pod drzwiami. Zglosilam to przyjechala policja i zrobila porzadek. Po tygodniu dostaje wezwanie na swiadka. z racji tego iz bylam niepelnoletnia wtedy, odmowilam zeznan, jest wogole jakis paragraf na to aby niepelnoletna osoba zeznawala? powiedziano mi ze tak, wiec zeznalam. Prosilam ich o dyskrecje, gdyz nie mialam ochoty narazac swojego zdrowia ani bezpieczenstwa, bo naprawde roznie bywa w zyciu. Zapewniano mnie ze nic nie wyjdzie na swiatlo dzienne. Dzisiaj rano zapukala sasiadka, otworzylam drzwi po czym ona odkleila z moich drzwi jakas kartke, dala mi ja i powiedziala ' wez, po co maja wszyscy czytac'. Byl to wniosek z sądu w Szczecinie do jednej z osob ktore w tamtym dniu staly pod moimi drzwiami. chyba kazdy sobie wyciagnie z tego wniosek? podano tam moj adres stad wniosek znalazl sie na moich drzwiach wraz z odrobiną śliny. Poszlam na komisariat to wyjasnic, ale porpostu ignorowano mnie i z usmiechem na twarzy z ogromna ironia jakby, robiono sobie ze mnie zarty. Dopiero jutro pojde tam na rozmowe z panem komendantem, ktory mnie tak zapewnial o dyskrecjii. Chyba wiedzial co mowil, prawda? co mam z tym zrobic?
 
~mariano (192.168.32.*)
 09:56 10-03-2010 


o jednej z osob ktore w tamtym dniu staly pod moimi drzwiami?? Nie rozumiem o co chodzi? Stan faktyczny wadliwie przedstawiony, ale nie powinnitak tego robic
 
1

Nasze newslettery »

Nasi eksperci »

Ekspert wieszjak.pl

Łukasz Nysztal

Adwokat

Nasze serwisy »

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Z

Znajdź prawnika »

wyszukiwanie szczegółowe »

Sądy i prokuratury »

Wyszukiwarka sądów i prokuratur

nazwa
miejscowość
województwo