9 września 2010

Anieli, Aureliego

Renta i odszkodowanie za błąd lekarski - dodaj swój komentarz
Autor postu:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać ulubione dyskusje
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w odwrotnej kolejności):
1.
13:30 24-02-2010   leszek642
CYTAT(kempi82 @ 21.02.2010, 12:39)
Obawiam się, że na forum dotyczącym prawa polskiego trudno będzie uzyskać wyczerpujące informacje dotyczące prawa obowiązującego w Niemczech.

Może jednak ma ktoś jakieś informacje dotyczące mojej skomplikowanej sprawy to proszę pisać.Będę wdzięczny.
2.
12:39 21-02-2010   kempi82
Obawiam się, że na forum dotyczącym prawa polskiego trudno będzie uzyskać wyczerpujące informacje dotyczące prawa obowiązującego w Niemczech.
3.
12:01 21-02-2010   leszek642
w 1993 roku podczas legalnej pracy w niemczech w czasie wolnym upadłem ze stopni wagonu sypialnego.Noga spuchła i zsiniała.W szpitalu w Niemczech walczyłem o życie przez 3 miesiące.Pisałem parę razy o wysłanie mi całej dokumentacji leczenia jednak nigdy jej nie otrzymałem.Z tej co posiadam wynika iż zostałem zarażony pałeczką ropy błękitnej, przeszedłem pasocznice(sepse) i sam Bóg wie co jeszcze.Został zgnieciony nerw strzałkowy-końskie ustawienie stopy.Blizna od kostki do pośladka Proszę o pomoc.Czy po takim czasie można jeszcze coś zrobić i ewentualnie w jaki sposób i kto by mi pomógł.Po pierwsze jak zmusić szpital niemiecki o przesłanie dokumentacji leczenia??czy po tylu latach można się starać jeszcze o odszkodowanie za błąd lekarski??(wcześniej nie podejrzewałem szpital o błąd-ponieważ nie miałem żadnej dokumentacji)a jesli tak czy zna ktoś dobrego adwokata który uczciwie by do tego tematu podszedł??
U mnie sprawa jest bardzo poważna-no 3 miesiące w szpitalu(większość w śpiączce)
Mam jeszcze jeden wątek-mianowicie.Po powrocie do kraju długo jeszcze walczyłem o przeżycie i nie myślałem o pieniądzach.Po jakimś czasie zacząłem starania o rente(bo że upadek był w czasie wolnym powiedziano mi że żadne odszkodowanie mi się nie należy) jednak niebardzo byłem zorientowany a nikt mi nie pomógł.Od 1994 roku otrzymałem 3 decyzje odmowne o rente.Za każdym razem jest podany inny powód odmowy.Obecnie moja sprawa jest już od 2005roku rozpatrywana w Landessozialgericht berlin-Brandenburg.Potsdam.Czyli moja sprawa ciągnie się już 17-naście lat.Na forum przeczytałem iż mogę skarżyć sąd za przewlekłość postępowania i żądać pieniężnej gratyfikacji.Czy ktoś w tym temacie może mi coś podpowiedzieć.Dodam jeszcze że miałem polskojęzycznego adwokata z urzędu i byłem na badaniu lekarskim w Frankfurcie po którym ów adwokat mnie przekonywał,że sprawa jest wygrana.Jednak stało się inaczej.Obecnie też w sprawie o rente mam adwokata(też z urzędu) ale nigdy niema czasu,bo jest teraz w drodze lub ostatnio mówił iż moje papiery są u jego koleki.Boję się iż to może jaka zmowa -może na przedawnienie(może ktoś wie czy ta sprawa może ulec przedawnieniu)Czy może z tą sprawą już do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka???Pozdrawiam i jeśli kto może to proszę o informację
Z góry dziękuję

Nasze newslettery »

Nasi eksperci »

Ekspert wieszjak.pl

Przemysław Gogojewicz

Radca prawny

Nasze serwisy »

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Z

Znajdź prawnika »

wyszukiwanie szczegółowe »

Sądy i prokuratury »

Wyszukiwarka sądów i prokuratur

nazwa
miejscowość
województwo