9 września 2010

Anieli, Aureliego

alimenty-wartość przedmiotu sporu. - dodaj swój komentarz
Autor postu:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać ulubione dyskusje
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w odwrotnej kolejności):
1.
19:37 12-03-2010   prawnik0102
CYTAT(scripta @ 12.03.2010, 12:49)
"Art. 22. W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok - za cały czas ich trwania."
Zatem oznaczenie winno byc zgodne ze wskazaniem Kodeksu postepowania cywilnego . W kwestii pytania nr 2 - nie ma takiej mozliwosci . Obowiazek ten spoczywa na obojgu rodziców . Moze byc róznica czy ma mić aspekt finasowy czy tzw. osobiste starania .

Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź!!!
2.
12:49 12-03-2010   scripta
"Art. 22. W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się wartość przedmiotu sporu stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok - za cały czas ich trwania."
Zatem oznaczenie winno byc zgodne ze wskazaniem Kodeksu postepowania cywilnego . W kwestii pytania nr 2 - nie ma takiej mozliwosci . Obowiazek ten spoczywa na obojgu rodziców . Moze byc róznica czy ma mić aspekt finasowy czy tzw. osobiste starania .
3.
17:44 11-03-2010   prawnik0102
jesli kwota np 600 zł jest to kwota utrzymania dziecka za miesiac jak twierdzi matka czy sad moze nakazac placic mi cala kwote ?
i nie chce sie wymigiwac ani kombinowac chce tylko wiedziec co mowi prawo!!!
dzieki
4.
17:18 11-03-2010   ewakonieczna
CYTAT(prawnik0102 @ 11.03.2010, 15:41)
Witam.
Mam założoną sprawę o alimenty z kobietą z którą mam dziecko nie miałem ślubu.
teraz na pozwie do sądu w miejscu gdzie się wpisuje wartość przedmiotu sporu wpisała 250 złotych!!
czy tam nie powinna być kwota jaką żąda miesięcznie pomnożona razy 12. a jeśli tak czy ona może ją zmienić na rozprawie i powiedzieć że nie wiedziała że tak się wpisuje.
w uzasadnieniu też napisała że kwota jak wydaje na dziecko miesięcznie to właśnie 250 zł.
Dodam że wcześniej płaciłem alimenty dobrowolnie w kwocie jaką ustaliła teraz jestem bez pracy i nie mam dochodu i złożyła pozew do sądu czy to może mieć wpływ na sprawę?
Proszę o szybką odpowiedź.
Dziękuję.



W ramach obowiązku alimentacyjnego zobowiązany winien zawsze dostarczać środków utrzymania, zaś środków wychowania – wyłącznie w razie potrzeby.

1. Jakie są przesłanki obowiązku alimentacyjnego na rzecz dziecka

1.1. Niesamodzielność dziecka

Rodzice są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych na rzecz dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie (art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).
Zobowiązanie to dotyczy zarówno rodziców biologicznych, jak i osób które przysposobiły (adoptowały) dziecko. Obowiązek alimentacyjny nie kończy się po ustaniu małżeństwa.
Przyjmuje się, że dziecko jest w stanie utrzymać się samodzielnie, gdy jego wiek i wykształcenie pozwalają mu na samodzielne utrzymanie się. Może to nastąpić zarówno po zdobyciu zawodu przez dziecko, jak i ukończeniu przez niego nauki w szkole średniej i niepodjęciu dalszego kształcenia. Należy jednak zwrócić uwagę, że kontynuacja nauki na dziennych studiach wyższych może przemawiać za utrzymaniem obowiązku alimentacyjnego na rzecz dziecka – zwłaszcza, gdy podjęte studia mają wpływ na dalszą sytuację zawodową dziecka, a wyniki osiągane przez dziecko wskazują na celowość kształcenia.

Rodzice nie są zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych na rzecz dziecka wyłącznie w sytuacji, gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

1.2. Możliwości zarobkowe rodziców

Wysokość alimentów uzależniona jest z jednej strony od usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej do ich otrzymywania, z drugiej strony – możliwościami majątkowymi i zarobkowymi rodziców. Oznacza to, że brak pracy osoby zobowiązanej czy też niskie dochody nie muszą ograniczać sądu co do zasądzanej kwoty. W toku postępowania sąd może bowiem ustalić, że osoba jest w stanie – przy dołożeniu starań – znaleźć pracę, czy też zarabiać więcej niż aktualnie otrzymuje. Z założenia konstrukcja ta ma zapobiegać zaniżaniu oficjalnie uzyskiwanych dochodów.
5.
17:15 11-03-2010   prawnik0102
CYTAT(mamba30 @ 11.03.2010, 17:07)
Już dostałeś odpowiedź na zadane przez siebie pytanie. Nie sądzę, żeby ktoś miał jeszcze wielką ochotę strzępić sobie język i odpisywać tak niekulturalnej osobie.

jak kuba bogu tak bog kubie
6.
17:07 11-03-2010   mamba30
CYTAT(prawnik0102 @ 11.03.2010, 16:22)
zamknij sie nadeta babo mamusia wielka
czekam na odpowiedz kompetentnych ludzi a nie zawistnych kobiet!!!!


Już dostałeś odpowiedź na zadane przez siebie pytanie. Nie sądzę, żeby ktoś miał jeszcze wielką ochotę strzępić sobie język i odpisywać tak niekulturalnej osobie.
7.
16:22 11-03-2010   prawnik0102
CYTAT(mamba30 @ 11.03.2010, 16:12)
Robaczku, skoro zalozyłes wątek na forum publicznym, to licz sie z tym, że inni będą komentować Twoje wypociny.

jeszcze raz Ci powiem, że dziecka nie interesuje, że szanowny tatulek nie ma pracy, bo tak czy inaczej dziecko zjeść musi, i napić się musi, i cholera jasna coś na tyłek też założyc musi. jeżeli chłopie myslisz, że te Twoje marne 250 zł. pokrywa w calości koszt utrzymania dziecka, to chyba jestes chory psychicznie. Matka dokłada do tej kwoty pewnie duzo więcej, pomijając wkład osobisty, jakim jest zajmowanie sie i wychowanie dziecka. A ile więcej dokłada? To zalezy od wieku dziecka. Jakbys był ojcem z prawdziwego zdarzenia, to doskonale zdawałbys sobie sprawe z kosztów, jakie sie ponosi na rzecz dziecka.

Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu...

wiem ile dokłada i chora jesteś ty skąd wiesz czy ja tez nie uczestniczę w wychowywaniu dziecka i nie uważam ze sam je utrzymuje bo to nie tylko obowiązek jednego rodzica wiec zamilcz bo pytanie bylo zadane a ty wielkie widzi mi się wypisujesz bo ktoś nie myśli jak ty to jest gorszy że twój mąż płaci i się nie intersuje to sory każdy jest inny

zamknij sie nadeta babo mamusia wielka
czekam na odpowiedz kompetentnych ludzi a nie zawistnych kobiet!!!!
8.
16:12 11-03-2010   mamba30
CYTAT(prawnik0102 @ 11.03.2010, 16:02)
a on skad ma wziac wyczarowac niech ona zrobi to samo pisałem że płacił ale teraz nie ma pracy i nie płaci więc kto nie czyta ze zrozumieniem??koniec rozmowy z mamba30


Robaczku, skoro zalozyłes wątek na forum publicznym, to licz sie z tym, że inni będą komentować Twoje wypociny.

jeszcze raz Ci powiem, że dziecka nie interesuje, że szanowny tatulek nie ma pracy, bo tak czy inaczej dziecko zjeść musi, i napić się musi, i cholera jasna coś na tyłek też założyc musi. jeżeli chłopie myslisz, że te Twoje marne 250 zł. pokrywa w calości koszt utrzymania dziecka, to chyba jestes chory psychicznie. Matka dokłada do tej kwoty pewnie duzo więcej, pomijając wkład osobisty, jakim jest zajmowanie sie i wychowanie dziecka. A ile więcej dokłada? To zalezy od wieku dziecka. Jakbys był ojcem z prawdziwego zdarzenia, to doskonale zdawałbys sobie sprawe z kosztów, jakie sie ponosi na rzecz dziecka.

Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu...
9.
16:02 11-03-2010   prawnik0102
CYTAT(mamba30 @ 11.03.2010, 15:59)
Niech Ci będzie, jestem żalosna, skoro pomoże Ci to czytać ze zrozumieniem. Powtórzę sie jeszcze raz - w pozwie może być zarówno wartość m-na jak i roczna, nie ma znaczenia. Standarsowo wpisuje sie raczej wartość m-na, bo z taką czestotliwością są płacone alimenty. Dotarło?

W innym wątku plujesz na mnie jadem, bo jak to do diaska może byc, żeby bezrobotny płacił na dziecko, skoro on nie ma. Więc ja sie grzecznie zapytam, a matka skąd ma wziąć?
a on skad ma wziac wyczarowac niech ona zrobi to samo pisałem że płacił ale teraz nie ma pracy i nie płaci więc kto nie czyta ze zrozumieniem??koniec rozmowy z mamba30
10.
15:59 11-03-2010   mamba30
CYTAT(prawnik0102 @ 11.03.2010, 15:48)
żałsna to ty jesteś bo ja nie pisałem że nie chce płacić tylko czytałem że tam się wpisuje razy 12 więc pytam a decyzja nie jest tylko po jednej stronie więc żal ciebie


Niech Ci będzie, jestem żalosna, skoro pomoże Ci to czytać ze zrozumieniem. Powtórzę sie jeszcze raz - w pozwie może być zarówno wartość m-na jak i roczna, nie ma znaczenia. Standarsowo wpisuje sie raczej wartość m-na, bo z taką czestotliwością są płacone alimenty. Dotarło?

W innym wątku plujesz na mnie jadem, bo jak to do diaska może byc, żeby bezrobotny płacił na dziecko, skoro on nie ma. Więc ja sie grzecznie zapytam, a matka skąd ma wziąć?

Nasze newslettery »

Nasi eksperci »

Ekspert wieszjak.pl

Przemysław Gogojewicz

Radca prawny

Nasze serwisy »

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Z

Znajdź prawnika »

wyszukiwanie szczegółowe »

Sądy i prokuratury »

Wyszukiwarka sądów i prokuratur

nazwa
miejscowość
województwo